Tegoroczne wakacje wspominam całkiem dobrze. Odpoczęłam od szkoły i mogłam skupić się na hobby i zainteresowaniach. Często wychodziłam na spacery, spotykałam się z bliskimi. Wieczorami przesiadywałam na balkonie i pisałam wiersze, słuchając muzyki. Zmieniłam też coś w sobie - ścięłam włosy, które niegdyś były mi do obojczyków, teraz są nawet krótsze, niż do szyi. Kiedy pogoda dopisywała robiłam pikniki na kocu z przyjaciółmi, a w dni, kiedy padał deszcz spędzałam czas z babcią oglądając od rana 'Gliniarzy', a potem układałam puzzle, zwykle po 3000 kawałków.
Ten wolny czas był bardzo relaksujący i przyjemny, pozwolił mi naładować baterię na kolejny rok szkolny.